Jesienne pisanie o niczym (?).

Dodano 14 listopada 2011, w Bez kategorii, przez W.

Witam.

Jesień w pełni, wieczory zaczynają przypominać o zimie. Siedząc na przystanku, oczekując na busa odczułam to na własnej skórze, co skłoniło mnie do przemyśleń na temat zakupu czapki…:-)
W dosyć długim oczekiwaniu towarzyszyła mi książka, która niesamowicie wciągnęła mnie swoją fabułą – „Demony”, A. Pilipiuk i inni. Zasłyszałam, że Jacek Piekara zasługuje na uwagę, więc postanowiłam zacząć od opowiadania jego autorstwa. Każdemu polecę „Sierotki”. Ot, niewinna nazwa utworu skrywająca interesującą treść.

* * *

W moim życiu układa się dobrze. Pewne priorytety zamieniły swoje miejsca na te bardziej właściwe, mam tu na myśli (na przykład), że uczelnia już nie jest ponad moimi bliskimi. Śmieszne, ale w pewnym momencie właśnie tak to wyglądało, ba, nawet liczyła się bardziej, niż moje zdrowie psychiczne i fizyczne. Nie wiem, jak mogłam siebie do takiego stanu doprowadzić. Cieszę się, że w porę się opamiętałam.
Jak wspomniałam wyżej, układa się dobrze, acz nie bajkowo. Tak właśnie w życiu jest – znikają pewne problemy, a na ich miejscu pojawiają się drugie. Nie będę tutaj o nich pisać, kto ma o nich wiedzieć, już o nich wie i jak zawsze mnie wspiera.

Mam parę przemyśleń na dość istotne tematy (według mnie). Opublikuję je w najbliższym czasie.

Otagowane:  

  • Soup.io
  • YouTube
  • Last.fm